• Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-1
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-2
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-3
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-4
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-5
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-6
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-7
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-8
  • Raf-Simons-x-Adidas-closer-look-9
1 /

Closer Look at… Raf Simons x Adidas Collaboration

Co powinno cechować idealnego projektanta? Ok, na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ale jakimi cechami powinien kierować się projektant idealny do zawarcia współpracy z marką stricte sportową? Cóż, w tym wypadku jest już trochę prościej – wystarczy spojrzeć na Rafa Simonsa. Jego zamiłowanie do podświadomej walki z konserwatyzmem i umiejętność łączenia w swoich pracach zarówno tradycjonalizmu, jak i młodzieżowej buntowniczości sprawia, że współpraca z kimś tak kochającym kompromisy musiałaby być czystą przyjemnością. Prawdopodobnie tak właśnie pomyślał Adidas, decydując się na nawiązanie z nim kontaktu.O ile pod względem geograficznym tej dwójki nie dzieli zbyt dużo, o tyle w kwestii stylistycznej jest już zupełnie inaczej. A mimo to, ich wspólna kolaboracja, początkowo istniejąca jedynie na papierze, nie dość, że stała się rzeczywistością, to jeszcze z sukcesem podbiła cały świat. W rezultacie otrzymaliśmy obuwie wręcz onieśmielające swą kolorystyką i designem. I najwidoczniej właśnie czegoś takiego wszyscy potrzebowali – przynajmniej do takiego wniosku można dojść oglądając wyniki sprzedaży.

Panowie z zarządu Adidasa raczej nie mogą narzekać.

Tags: , , , ,

  • rejlu

    Czerwone przekot, dresiarski sznyt z wysublimowanymi materiałami, zdecydowanie na plus.